Misje OFM - serwis informujący o działalności misyjnej Zakonu Braci Mniejszych Polskiej Prowincji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

STRONA GŁÓWNAHISTORIAPRACA MISYJNAGALERIALINKI                                                             


   Świadomość głoszenia Ewangelii wszystkim narodom, zgodnie z nakazem misyjnym Chrystusa (por. Mk. 16,15; Mt. 38,19), towarzyszyła Kościołowi od początku i zawsze prowadziła bardziej do czynnego rozpowszechniania Ewangelii w świecie...

       więcej>>


    Jak wygląda zaangażowanie na polu misyjnym braci z naszej prowincji Wniebowzięcia NMP z Katowic...

 więcej >>


  Galeria zdjęć dokumentujących pracę misyjną naszych współbraci oraz działalność naszego sekretariatu...

 więcej>>


     Linki do wybranych miejsc w Internecie - znanych i mniej znanych...

   więcej>>


 

SEKRETARIAT MISYJNY - ROK 2000


 SPOTKANIE RODZICÓW MISJONARZY

   Dnia 3 czerwca w naszym klasztorze w Katowicach Panewnikach odbyło się spotkanie rodziców naszych misjonarzy. Uroczystość rozpoczęliśmy Mszą św. której przewodniczył Wikariusz prowincji O. Bonawentura Krzemień, konferencję dla rodziców wygłosił O. Damian Szojda, gwardian panewnickiej wspólnoty. W spotkaniu wzięli udział również misjonarze O. Augustyn Loska, duszpasterz z Estonii i O. Kordian Merta z Republiki Środkowoafrykańskiej.

 

 


 


   MISJONARZE NA URLOPIE

   W bieżącym roku na urlop z krajów misyjnych przyjechali bracia z Boliwii: O. Kazimierz Falkus, O. Dominik Mazur, O. Gustaw Mazur, z Republiki Środkowoafrykańskiej O. Kordian Merta, i z Ziemi Świętej O. Dobromir Jasztal. Wszyscy misjonarze w czasie swego urlopu spotkali się z współbraćmi w domach formacyjnych w postulacie - Chorzów, nowicjacie - Miejska Górka i w seminarium - Katowice Panewniki. Bracia misjonarze wzięli również udział w spotkaniu z młodzieżą franciszkańską pięciu polskich prowincji przygotowującą się do złożenia ślubów wieczystych w Dursztynie k. Nowego Targu w miesiącu lipcu.
   Od 10 do 13 lipca w klasztorze ojców franciszkanów w Dusznikach Zdroju odbyło się spotkanie wszystkich franciszkańskich misjonarzy z pięciu polskich prowincji przebywających na urlopie. W spotkaniu wzięli udział prowincjałowie Polskich prowincji. Spotkanie odbyło się w przepięknej scenerii klasztoru dusznickiego i w atmosferze iście franciszkańskiej radości.
   Ojcowie misjonarze w trakcie urlopu mieli okazję spotkać się z siostrami i z braćmi Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w różnych parafiach naszej archidiecezji. W wielu parafiach wygłosili Słowo Boże, co pozwalało im podzielić się z wiernymi i radościami i problemami jakie niesie ze sobą życie na misjach.




   NOWI MISJONARZE

   W roku jubileuszowym czterech braci naszej prowincji rozpoczęło bezpośrednie przygotowania do wyjazdu na misję, są nimi O. Cyriak Wrzodak, który przygotowuje się do pracy w Maroku, O. Zenobiusz Kozłowski do pracy w Republice Środkowoafrykańskiej, O. Placyd Górka i O. Łukasz Bembenek do pracy w ramach projektu tajlandzkiego. Ojcowie Zenobiusz i Cyriak uczą się języka francuskiego w Belgii, natomiast w Irlandii języka angielskiego uczą się Ojcowie Plecyd i Łukasz. Nowo powołanym do pracy na misjach życzymy wytrwałości i pamiętajmy o nich w naszych codziennych modlitwach.




   JUBILEUSZ 25-LECIA KAPŁAŃSTWA OJCA DOMINIKA MAZURA OFM

   Dnia 25 czerwca br. w naszym kościele przyklasztornym w Opolu o godz. 12.00 została odprawiona uroczysta Msza św. koncelebrowana z okazji 25-lecia kapłaństwa Ojca Dominika Mazura, której przewodniczył jubilat. Kazanie na Mszy wygłosił O. Kordian Merta misjonarz z RCA. Ojciec Dominik przyjął święcenia kapłańskie w roku jubileuszowym 1975 z rąk Ojca Świętego Pawła VI w Rzymie. Po roku pracy w Polsce wyjechał na misje do Boliwii, gdzie pracuje 24 lata. Drogi Ojcze jubilacie z okazji Twojej rocznicy święceń kapłańskich powierzamy Ciebie i Twoich parafian w Santa Cruz de la Sierra Matce Najświętszej. Niech Ona będzie Ci pośredniczką i pocieszycielką na dalsze lata Twojej posługi kapłańskiej w Zakonie Św. Franciszka z Asyżu.




   ŚMIERĆ BISKUPA ANTONIEGO BOSLA OFM W BOLIWII

NA TWOJE TWOJE SŁOWO PANIE (wspomnienie o Biskupie Antonio E. Bösl)

   Herb naszego zmarłego współbrata, biskupa Antonio Eduardo Bösl ukazuje dwa motywy mówiące o drodze jego życia; w dolnym polu herbu widnieje jeleń, motyw z herbu jego rodzinnego miasta Hirschau a u góry skrzyżowane ręce ze śladami stygmatów naszego Zbawiciela i Św. Franciszka - motyw wyjęty z herbu naszego zakonu, Pod spodem jego biskupie zawołanie: In verbo tuo - na Twoje słowo. Te symbole biskupiego herbu zdradzają skąd on pochodzi - z Hirschau miasta ze świetną katolicką tradycją i zdradzają duchowość zakonu, w którym Św. Franciszek żyje dalej w historii. To jest duchowość z miłości wcielonego, cierpiącego i ukrzyżowanego Boga, który swojego sługę Franciszka naznaczył stygmatami. Pozwólcie mi przytoczyć kilka dat z życia naszego zmarłego współbrata, by później zatrzymać się na ważniejszych miejscach jego życia.
   Biskup Edward urodził się 21 marca 1925 roku w Hirschau (Oberpfalz) w biednych warunkach. W 1945 roku wstąpił do Zakonu, do Bawarskiej Prowincji. Po ukończeniu studiów filozoficzno-teologicznych otrzymał w 1951 roku święcenia kapłańskie. W tym samym roku został powierzony przez Pap. Piusa XlI opiece duszpasterskiej naszej prowincji. Wikariat Apostolski Nuflo de Chavez. O. Eduard czuł mocne powołanie, aby się tam udać. Bardzo dobrze przypominam sobie jeszcze uroczystość pożegnania w Bambergu i jak ja i moi współbracia podziwialiśmy tych, którzy udają się do boliwiańskiej puszczy, by wśród wielu różnych przygód głosić Ewangelię. Najpierw O. Eduard pracował jako wikary w biskupim mieście Concepcion, później był proboszczem w dalekiej parafii El Fortin. W 1972 został mianowany przez Pap. Pawła VI Wikariuszem Apostolskim Wikariatu Nuflo de Chavez, a 1 kwietnia 1973 został konsekrowany na biskupa przez Kard. Jose Clemente Maurer. Do piątku ubiegłego tygodnia z niesłabnącą gorliwością troszczył się o rozwój Kościoła w swoim Wikariacie. On wiedział, że Misja znaczy więcej niż kazanie i chrzest. Środowisko ludzkie, ich mentalność i kultura, muszą konsekwentnie być włączane w dzieło ewangelizacji.
   Nie bez dumy pokazywał wyremontowane przez niego kościół jeszcze z czasów działalności misyjnej na tych terenach Jezuitów a w szczególności kościół w Concepcion zaliczony do dziedzictwa kultury przez UNESCO. Te kościoły mają wiele wspólnego z kulturą Indios, wnoszą wiele w integralność tych ludzi i wzbudzają uczucie ważności i samoświadomości tego ludu. Przed czterema laty z okazji odwiedzin mogłem to bezpośrednio sam przeżyć. Widziałem zbudowane środki kształcenia młodych ludzi, warsztaty i drogi które on zbudował i domy wspólnot Indios we wioskach. Widziałem wywiercone studnie, prowadzone kursy gospodarcze i kursy opieki nad dziećmi. Jeszcze mam świeże obrazy przed oczyma, które ukazują Biskupa Eduardo w czasie poświęcenia kościoła w Surucussi jako wielkiego człowieka w mitrze stojącego wśród lndios jak pasterz któremu leży na sercu dobro trzody. Sam pomagał przy budowie prowadząc ciężkie transporty z drzewem. W uznaniu za jego zasługi otrzymał w 1981 order Bawarii i najwyższe odznaczenie boliwijskie: order Condor. Po ukończeniu 75-tego roku życia w tym roku na wiosnę co prawda było można stwierdzić, że siły go trochę opuściły, ale nikt się z tym nie liczył, że tak szybko Pan Bóg odbierze mu pastorał z ręki. Spoglądam znowu na jego herb biskupi i widzę skrzyżowane ramiona; Chrystusa i Franciszka, widzę jelenia, zwierzę pochodzące z herbu jego miasta i pod spodem słowa In verbo tuo - Na twoje słowo, sam sobie wybrał te słowa i dzisiaj okazuje się, że były to słowa prorocze, które jak tajemniczy klucz otwierają jego wewnętrzne życie.
   Te słowa z jego herbu można znaleźć w Ewangelii Św. Łukasza na miejscu, gdzie Jezus po całonocnym nieudanym połowie ryb, wysyła jeszcze raz swoich uczniów. Po ludzku patrząc w biały dzień nie mają oni żadnych szans, ale: "Na Twoje słowo Panie zarzucimy jeszcze raz sieć" - powiada Piotr. I złowili tak mnóstwo ryb, że groziło im, że sieci się porwą.
   "Na Twoje słowo..." w 1952 roku opuścił biskup Bösl swoją bawarską Ojczyznę i równy pionierom poszedł Indianom w Boliwijskiej Puszczy głosić Ewangelię. To nie było takie łatwe, tak samo jak Piotrowi jeszcze raz wypłynąć na połów po całonocnym nieudanym połowie ryb. Biskup Eduard był przecież mocno zżyty ze swoją ojczyzną, ze swoimi krewnymi i ze swoją rodzimą diecezją Regensburg. Wiedział, że tu są jego korzenie, wiedział żeby móc lepiej pomagać i pracować dla misji będzie musiał na nowo rozpalać wiarę w swoich rodzinnych stronach. Głosił więc płomienne kazania o swojej misyjnej pracy. Chętnie pomagał swojemu biskupowi w Regensburg przy udzielaniu sakramentu bierzmowania. Dla swoich Indios żadna od1egłość nie była trudna do pokonania i żadne żebranie nie była dla niego za upokarzające. Tak jak proste, nieskomplikowane było jego obejście z ludźmi tutaj tak samo nieskomplikowane było jego podejście do swoich Indios w dalekiej Boliwii.
   Na twoje słowo - Biskup Edward był mistrzem słowa. Potrafił wspaniale zachwycać słuchaczy opowiadaniami a przygodach no drodze jego posługi biskupiej. Opowiadał o niebezpieczeństwach, które musiał pokonywać, o spotkaniach z dzikimi zwierzętami i niebezpiecznymi ludźmi. Słuchając go, czas mijał w mgnieniu oka, tak że sam zapominał jak już jest późno.
   Potrafił swoje słowa przelać na papier, kiedy spostrzegł, że ludzie zainteresowani są jego sprawozdaniami bardzo się poświęcił sprawie pisania reportaży z życia misyjnego. Jego wspaniała pamięć pozwalała rejestrować wszystkie ważne wydarzenia, sortować je i zachowywać do tego momentu, kiedy była możliwość przelania ich na papier. W szczegółach potrafił rekonstruować fakty, by je móc przekazać czytelnikowi gdy chodzi o głębokie spojrzenie no sprawy polityczne, gospodarcze i kościelne swojego Wikariatu. Wówczas w swych wypowiedziach był delikatny, ostrożny. Nie nadużywał słów, by nie paraliżować, zniechęcać. Serce nie pozwalało mu formułować słowa krytyki tak by komuś uczynić krzywdę. Jego optymizm nie znosił przygnębienia. Ten optymizm był zakorzeniony w niewyczerpanej wierze w Boże działanie w jego posłaniu. Taka była też jego postawa wobec teologii wyzwolenia. Wobec tego problemu był sceptyczny i zdystansowany.
   Na Twoje słowo - szli również niezmordowani jego współbracia do dzieła misyjnego. On ich motywował, odwiedzał, by omówić z nimi ich problemy. Dla niego było wielką radością to, że na przestrzeni ostatnich lat mógł udzielić wielu młodym kandydatom święceń kapłańskich i by móc ich wysłać do duszpasterstwa. Pod wpływem jego słów niezliczona rzesza ludzi świeckich jako katecheci, służba ołtarza zaangażowało się w posługę ewangelizacji. Do jego biskupstwa zgłosiły się siostry zakonne, by pomagać w wychowywaniu dzieci, by nieść pomoc i ulgę ludziom chorym. Pod jego wpływem wielu ludzi kompetentnych prowadziło szkoły, warsztaty i podejmowało trudne zadania, by pomoc przychodzącą z zagranicy móc dobrze wykorzystać i by mogli sami stać się pomocą dla innych. Wiara i Radość, takie zawołanie szkolnictwa w swojej diecezji potrafił zamienić w czyn. Tak bardzo biednie wyposażone jego szkoły, które zakładał potrafiły uczynić dzieci radosnymi, ponieważ mogły się nauczyć przynajmniej czytać i pisać.
   Teraz Pan rozpostarł swoje ramiona nad wielkim żniwem życia swojego sługi - nagle i nieoczekiwanie dokładnie w swoje imieniny w święto Św. Edwarda. Biskup Edward odchodząc pozostawił pustkę nie tylko w Nuflo de Chavez, lecz również w swojej ojczyźnie i w naszych sercach. Będzie nam brakowało jego odwiedzin, jego optymizmu i dynamizmu jego słów. Ale dziękujemy dzisiaj Panu Bogu za jego wielkie dzieło życiowe, które możemy teraz oglądać. To dzieło wykracza poza próg jego śmierci i jest wielkim wyzwaniem do tego, aby świadczyć o posłaniu Bożej miłości do ludzi.
   W imieniu zmarłego chciałbym na tym miejscu podziękować tym, którzy od wielu lat wspierali to jego dzieło darem i modlitwą. Możemy się rozstać po tym nabożeństwie żałobnym z przekonaniem, że nasz biskup Edward żyje w Bożej Miłości i że będzie wielkim orędownikiem u Pana Boga za swoimi Indios. Amen

   O. Benedikt Grimm OFM
   Prowincjał
   /przetłumaczył: O. Macelin Pietryja OFM/



Powrót do strony Sekretariat Misyjny   



do góry
  
SEKRETARIAT MISYJNY - ROK 2000