Misje OFM - serwis informujący o działalności misyjnej Zakonu Braci Mniejszych Polskiej Prowincji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

STRONA GŁÓWNAHISTORIAPRACA MISYJNAGALERIALINKI                                                             


marzec 2007


 Witam serdecznie wszystkich i pozdrawiam pozdrowieniem w języku Sango: Bara ala mingi, Siriri na Ngia !
(Witam, Pokój i Dobro!)


Nazywam się Jordan Gazda i jestem bratem zakonnym. Od 10 miesięcy pracuję na misjach w Republice Centralnej Afryki. Jest to część mojej formacji misyjnej. Aktualnie rozpoczynam kurs misyjny w naszym franciszkańskim centrum misyjnym w Bruxeli.

Często pytają mnie ludzie, co trzeba zrobić aby zostać misjonarzem w naszym Zakonie i jak się przedstawia przygotowanie do tej posługi? Może zacznę od początku, otóż Św. Franciszek w Regule dla braci w 12 rozdziale pisze: „Bracia, którzy za boskim natchnieniem chcieliby udać się do Saracenów lub innych niewiernych, niech proszą o pozwolenie swych ministrów prowincjalnych. Ministrowie zaś niech udzielają pozwolenia tylko tym, których uznają za zdolnych do wysłania”. Punkt tej reguły był ewenementem w historii Kościoła, pierwszy raz został uwzględniony aspekt Ewangelizacji misyjnej. Franciszek daje również możliwość weryfikacji prawdziwości powołania, pisząc aby kandydat prosił swojego przełożonego i ten aby udzielał pozwolenia na wyjazd tyko tym których uważa za godnych.

A jak to było z moim powołaniem?

Po wstąpieniu do Zakonu każdy z kandydatów rozpoczyna swoją formację od rocznego postulatu i tak też było, postulat odbyłem w Chorzowie, po okresie postulatu rozpocząłem okres Nowicjatu w Miejskiej Górce. Tam też pierwszy raz zetknąłem się z misjami; przyjechał do nas O. Kordian z Republiki Centralnej Afryki. Opowiadał o życiu na misjach i o pracy jaką wykonują współbracia. To było punktem zapalnym, zapragnąłem wyjechać. Już później w Katowicach Panewnikach moja formacja zmierzała do tego celu: przygotowanie językowe, studium teologii, oraz przygotowanie medyczne.

W 2005 roku złożyłem swoje śluby wieczyste i poprosiłem naszego O. Prowincjała o wyjazd na misje, odpowiedź była pozytywna. Zostałem zgłoszony przez naszą prowincję do ogólnozakonnego projektu afrykańskiego i rozpocząłem gruntowną naukę języka francuskiego w Belgii( pierwszy etap przygotowania), następnie wyjechałem do RCA na pierwsze doświadczenie misyjne (drugi etap). Ma to na celu poznanie kultury tego kraju, pracy którą się tam wykonuje, oraz weryfikację swojego zdrowia. Jak postrzegam ten kraj po 10 miesiącach?

Sam przylot do stolicy Bangui wywarł na mnie wielkie wrażenie. Można by powiedzieć, że większość moich wyobrażeń o Afryce upadła. Już na samym początku byłem zszokowany ubóstwem tego kraju ( był to wielki przeskok: wsiadłem do samolotu na komfortowym lotnisku w Paryżu a wysiadłem w Bangui, gdzie wielu rzeczy brak. Pierwsze trzy miesiące przebywałem z O. Zbigniewem Kusym w Bangui, tam też spotkałem się z pracą w wielkim mieście. Nasz dom znajduje się na terenie parafii prowadzonej przez polskich księży. W tym okresie tez doświadczyłem tzw. „chrztu na misjach”, czyli pierwszej malarii. Niestety to również codzienność misjonarzy. Po trzech miesiącach poleciałem małym samolotem do Mboki oddalonego od Obo ok. 80 km. Tam też czekał na mnie O. Zenobiusz. Obo jest oddalone od Bangui ok. 1300km. Na tej misji pracuje O. Zenobiusz( Polak) i O. Rikardo (Kolumbijczyk). Tutaj też poznawałem pracę w centrum misji, oraz uczyłem się języka Sango. 

Na wschodzie RCA pracujemy wśród ludu Zande ( Obo, Zemio Rafai). Przy każdej misji są również Siostry Franciszkanki. Poznałem tutaj również życie ludzi zamieszkujących ten teren. Jest ono ciężkie, jednak ludzie ci odznaczają się wielką prostotą i spontanicznością w przyjmowaniu wiary. Po tym okresie dołączyłem do naszych współbraci w Rafai: O. Kordiana, O. Normana - Polaków, O. Narcyza( Kongo), oraz Br. Rajmunda( Kongo). Tutaj miałem okazję doświadczyć pracy w terenie. Już po dwóch dniach od mojego przyjazdu do Rafai O. Kordian zabrał mnie ze sobą do Derbisaki naszą ciężarówką. Była to rzeczywiście wyprawa w prawdziwą dżunglę. Podczas podróży zatrzymywaliśmy się we wioskach, przygotowując dzieci i młodzież do chrztu i bierzmowania. Do każdej wioski dowoziliśmy również przybory szkolne, lekarstwa, oraz sól. W tych wioskach ( i nie tylko, ponieważ w Obo u O. Zenobiusza również istnieje szkoła przy misji) zobaczyłem na własne oczy owoce akcji duchowa adopcja dziecka. Rzeczywiście, gdyby nie wielu ludzi dobrej woli którzy pomogli tym dzieciom, te dzieci nie miałyby przyszłości. Cóż mogę powiedzieć po moim powrocie: Żniwo wielkie, bardzo wielkie, ale robotników mało. Sługa Boży Ojciec święty Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Missio pisze o nowym sposobie Ewangelizacji; wzajemnym ubogacaniu się przez kraje bogate i biedne. My ze swojej strony ofiarowujemy tym dzieciom dobrą przyszłość poprzez głoszenie Dobrej Nowiny i pomoc materialną, a czym Oni mogą nas obdarzyć? 

Myślę że możemy nauczyć się od nich prostoty, oraz spontaniczności w przyjmowaniu wiary, a także prawdziwej radości z wolności dziecka Bożego. Teraz rozpoczynam trzeci etap mojej formacji; kurs misyjny w Bruxeli, po którym powrócę do Katowic Panewnik żeby otrzymać krzyż misyjny, po czym wyjadę z powrotem do Republiki Centralnej Afryki



Ofiarowując Wam swoją modlitwę, proszę również o nią w naszej intencji, oraz w intencji ludzi wśród których posługujemy



Br. Jordan Gazda 



widok  Afryki z samolotu

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

Stolica Bangui

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

Droga do Rafai 

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

Misja w Rafai 

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

Wioska Derbisaka 

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

budowa szkoły w Derbisace

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

objazdowe kino misyjne

środek Afryki

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

Misja w Obo 

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

zobacz zdjęcie >>

autor zdjęć br. Jordan 


do góry
  
Misje Afryka RCA